Coraz więcej aplikacji, szumu w sieci – świat zdominowanym przez powiadomienia, zdalną pracę i ciągłą aktywność. Bycie online stały się problemem dla naszego zdrowia itp. Cyfrowy detox w domku pod Tatrami ewoluował.
W zasadzie 'wszędzie’ jest już zasięg, więc znalezienie miejsca ze słabym sygnałem jest trudne. Nie chodzi już tylko o wyłączenie telefonu (choć to praca nad sobą i umiejętność powiedzenia stop), znalezienie miejsca, które projektowo wspiera naszą decyzję i ćwiczenie silnej woli.
Domki typu góralskiego lub nowoczesna stodoła, dzięki swojej przestrzeni, światła, surowości i braku wizualnego chaosu, sprzyjają regeneracji układu nerwowego.
Wielu Właścicieli domków coraz częściej wprowadzają udogodnienia:
- przestrzeń typu analogowy kącik tj. zamiast elektroniki TV, konsoli do gier – biblioteka z literaturą górską oraz grami planszowymi
- strefy bez wifi – miejsca specjalnie zaprojektowane z częścią domku (np. tarasy, balkony i antresole), gdzie sygnał celowo jest słabszy, aby Turystę zachęcić do obserwacji i zatrzymania się na widokach, przyrody a wieczorem na gwiaździste niego.